Karin Kroll

Urodzona w 1964 roku w niemieckim Iserlohn, mieście południowej Westfalii.
Od 2004 roku pracuje jako Freelancer w dziedzinie sztuki oraz maluje obrazy na zlecenie. W latach 2009 - 2013 studiowała na wydziale Akademii Sztuk Pięknych i Ilustracji Ruhrakademie w Schwerte w Niemczech. Lata 2009 - 2014 upłynęły jej na wspólnych seminariach i pracach z takimi twórcami jak: Ralph Schuster, Matthias Schamp, Anne Kamiński, Andreas, Fischer i Iris Hoppe.
Jest członkiem Stowarzyszenia Sztuki w Iserlohn od 2013 roku, natomiast od 2014 rownież wykładowcą w Art Factory, Iserlohn i Southern Cytadela OGG gdzie tematem przewodnim są obrazy eksploracyjne.

Dotychczasowe wybrane wystawy indywidualne i zbiorowe oraz seminaria:

2015 - konkurs plastyczny „Essbares ins Licht gesetzt“ WILA Lichttechnik GmbH i Kunstverein Iserlohn. Praca: Fotografia; wystawa „Kunst verbindet“ WILA Lichttechnik GmbH, Iserlohn Kunstverein; wystawa w firmie Lechtenbrink, Dahle Altena; udział w targach sztuki OpenArts czy OpenArts Phönix See w Dortmundzie
2014 - wystawa zbiorowa pt. „Denkmal“, w Schwerte-Ost, Kreinberg - Siedlung; Dortmunder Dimensionen, wystawa w budynku HCC Gebäude, Dortmund; wystawa wiosenna „Offenes Atelier“ w WILA Lichttechnik, Iserlohn; targi sztuki w Barendorf Iserlohn; wystawa jubileuszowa w Kunstverein, Iserlohn; Konkurs Plastyczny „Licht”, fw WILA Lichttechnik GmbH i Kunstverein Iserlohn, gdzie otrzymała wyróżnienie za dwie prace akrylowe za ujęcie tematu światła.
2013 - wystawa zbiorcza „Rundgang Kunst“ na wydziale Ruhrakademie, Schwerte; wystawa indywidualna „Momente am Meer“ Nord-Ostsee Sparkasse, Westerland / Sylt; tygodniowe seminarium prowadzone wspólnie z Iris Hoppe, Ruhrakademie
Schwerte; „Kunstmeile“, Schwerte; wystawy zbiorowe oraz „Offenes Atelier“, Kunstverein, Iserlohn, w siedzibie firmy WILA Lichttechnik, Iserlohn
2012 - Wystawa w galerii Steinfeld, Westerland; wystawa podczas „Tag der offenen Tür“, na Ruhrakademie’ wystawa z okazji święta miasta "Verkehrte Las ", ktorej towarzyszy wykład Prof..Dr. Antje KAPUST w ”Rechener Park", Bochum
2011 - Targi Książki we Frankfurcie; tygodniowe seminarium współdzielone
z Andreas’ em Fischer’ em, który w swych pracach wykorzystuje elementy elektryczne i elektroniczne.
2010 - wystawa ”Sondermann” w Iserlohn; wystawa podczas „Tag der offenen Tür“, na Ruhrakademie Castle House Ruhr, Schwerte
2008/9 - „wystawa w „Artdeco Cafe", Iserlohn
2007- wystawa w galerii "Tijani", Dortmund, wystawa w „Cabaret Queue", Dortmund
2006 - wystawa w ”Klara-Röhrscheid-dom”

plecy        plecy1          nogi   

„Zawoalowanie”.
Czym jest dla mnie „zawoalowanie”?
To coś niezrozumiałego, niedokończonego w zamyśle. Woal zasłania zagadkowo, pozostawia pytania i pobudza naszą wyobraźnię.
Kiedy mój ojciec w wieku 82 lat opowiedział mi swoje straszne przeżycia z okresu II wojny światowej, to tak jakby zrzucił z siebie grubą warstwę woalu, z którą żył przez tyle lat. Było to dla mnie nie do pojęcia, że nigdy wcześniej o tym nie mówił, wszystko chował głęboko w swoim sercu za kotarą wspomnień i przeżyć. Po tych długich rozmowach, które pozostawiły w moich myślach mocne wrażenia, postanowiłam poruszyć aspekt „zawoalowania”. Zaczęłam szukać form wyrazu dla świadomych i nieświadomych uczuć oraz ukrytych wspomnień. Pod wpływem tych emocji powstało 15 obrazów olejnych o wymiarach 100 cm x70 cm i 100 cm x 80 cm.
Są to między innymi abstrakcyjne, wielowarstwowe krajobrazy, które stapiają się z jasnymi płaszczyznami przypominającymi mgłę, welon powietrza, lodowe i śnieżne płaty. To one właśnie zasłaniają, konserwują i zamykają wrażenia, żeby je w innych miejscach odsłonić. Przeświecające, mają ukazać to, co ukryte. „Zawoalowanie” daje przestrzeń dla ludzi. Ukazują się tylko fragmenty osoby, reszta pozostaje ukryta. Ukazują się nam ręce, nogi, twarze ze zmarszczkami, ślady przeżytego czasu, które wiele nam mówią, ale jeszcze więcej pozostawiają w domyśle. Co trzymają te dłonie? Co ukrywają? Dokąd zmierzają te stopy? Co ten człowiek przeżył? Co widziały jego wymowne oczy? Za każdą zmarszczką, każdą blizną czyha cicho jakaś opowieść, tajemnica.
Jego sposób zachowania jest często niespodzianką, nie dający się skalkulować i dlatego taki interesujący.
Dla mnie jako artystki podczas pracy ulatniają się pewne części mgły. Kiedy maluje się w ten sposób człowieka przybliżamy się do jego usposobienia i wtedy staje się on nam jeszcze bliższy.
Wszystkim, którzy oglądają moje obrazy życzę aby przywołali w sobie chwilę wspomnień i spojrzeli w głąb duszy.

stopy         rece          wiatr

„Schleierhaftes".

“Das ist mir schleierhaft", sagt man und meint damit, dass etwas unverständlich ist. Schlei­er verbergen, wirken rätselhaft und zurück bleiben Fragen.
Als mir mein Vater erst im Alter von 82 Jahren seine schrecklichen Erlebnisse während des Zweiten Weltkrieges schilderte war es für mich zunächst unbegreiflich, dass er nie zuvor darüber gesprochen hatte. Seine schlimmen Erinnerungen hatte er tief im Innern unter dichten Schleiern vergraben. Nach vielen Gesprächen, die in mir wichtige Eindrücke hinterließen, möchte ich mit meiner Arbeit diese Aspekte des Schleierhaften berühren. Ich suche nach Ausdrucksformen für bewusste und unbewusste Gefühle und verborgene Erinnerungen. Mit Ölfarbe auf Leinwand gemalt, zum Teil gespachtelt, entstehen 15 Gemälde in den Grö­ßen 100 x 70 cm und 100 x 80 cm. Abstrakte, in vielen Schichten übereinander gearbeite­te Landschaften, verschmelzen mit hellen Flächen, die wie Nebel, Dunstschleier, Eis- und Schneedecken anmuten. Sie verschleiern, konservieren, verschließen Ansichten, um sie an einigen Stellen wieder freizugeben. Durchschimmerndes soll das Verbergen betonen. Diese schemenhaften, verschleierten Hintergründe bieten Raum für den Menschen. Es er­scheinen nur Teile einer Person und der Rest bleibt verborgen. Ich zeige Hände, Füße oder das Gesicht mit Falten und anderen Spuren der gelebten Zeit, die viel erzählen könnten, aber vielmehr zum Spekulieren anregen. Was halten diese Hände? Was verbergen sie? Wo sind diese Füße schon hergelaufen? Was hat dieser Mensch schon erlebt? Was haben seine Augen schon gesehen? Hinter jeder Falte, jeder Narbe lauert leise eine Geschichte. Hat nicht jeder Mensch Geheimnisse? Seine Verhaltensweisen sind oftmals überraschend, nicht kalkulierbar, schleierhaft und gerade deshalb überaus interessant. Für mich lösten sich während dieser Arbeit einige Nebelschichten auf. Denn malt man auf diese Art einen Menschen, nähert man sich seinem Wesen und wird noch vertrauter mit ihm.
Für alle anderen Betrachter wünsche ich mir, dass sie eigene Erinnerungen beim Anblick der Werke heraufbeschwören können und meine Bilder bestenfalls Momente des Empfin­dens schenken.

 Wernisaż odbył się 27 lipca 2015 r. w galerii MDK Batory.

Partnerzy

 

Evergroup_logo